piątek, 30 sierpnia 2013

Why do all good things come to an end?

Witajcie moi drodzy :-* 
Ostatni czas mojej wolności" ( bo tak właśnie nazywam ostatnie dni przed rozpoczęciem roku szkolnego, najkrótszego, ale za to najważniejszego roku w moim życiu) czas ten spędziłam poza domem, w Milówce, w Beskidzie Żywieckim. Odpoczynek w pięknych górach, w typowo górskim domku z kominkiem i z typowo górskim widokiem zza okna, to strzał w dziesiątkę dla tych którzy przez chwilę mogą odbić się od rzeczywistości, pooddychać świeżym, chłodnym powietrzem, pomarzyć i przemyśleć swój życiowy plan na przyszłość. Czeka mnie trudny rok, będę musiała w stu procentach dać z siebie wszystko by zdać pozytywnie egzamin dojrzałości", następnie dostać się na studia, z którymi mam duży problem co do wyboru właściwego kierunku. Nie będę tutaj wymieniała wszystkich pomysłów gdzie iść dalej, nie widzę po prostu w tym sensu, gdyż zmieniam zdanie z dnia na dzień, Haha dlatego zazdroszczę tym którzy od wieku gimnazjalnego nie mają z tym żadnego problemu i wiedzą czym chcą w życiu się zająć. Jedno jest pewne nie wiążę mojego aktualnego miejsca zamieszkania z przyszłością, może to być wyjazd do Krakowa, Wrocławia, Warszawy czy też poza granice państwa, to chyba najbardziej by mi odpowiadało jak większości młodym ludziom po skończeniu szkoły wyższej.. :)





  
/Klaudia


1 komentarz: